Powered By Blogger

2013/07/03

Lampka nocna, renowacja.

Zastanawiałem się czy ten post się nadaje do stolarni bo pracy w drewnie było tu jak na lekarstwo, bardziej by to pasowało do cyklu "jak kopałem w śmieciach na strychu" ale zaryzykuję.


Odnowienie w zasadzie to jeden wieczór, do usunięcia starych powłok malarskich użyłem wełny czyszczącej aby nie robić białych "placków" na wystających fragmentach. Taki efekt by zapewne powstał gdybyśmy czyścili papierem ściernym.  Trudno dostępne zakamarki jedynie zmatowiłem, nie czyściłem ich "do żywego" drewna. bejcę nanosiłem dwukrotnie zwykłym pędzlem, tak samo jak lakier. Użyłem tych samych preparatów co do renowacji stołu (poprzedni post)



Część elementów oświetlenia (oprawka na żarówkę, trzpień mocujący i włącznik) dopasowałem ze szpargałów trzymanych od wielu lat na zasadzie "kiedyś się przyda" no i się przydało ;)


Jeśli chodzi koszty: wtyczka, kabel i abażur wyniosły razem 50 zł Czy warto? Nie wiem, ważne że lampka jest drewniana ;)


2013/06/22

Stół kuchenny dębowy. Renowacja.



Mebel, mimo iż wyglądał na dość mocno zniszczony był stabilny i trzymał się dość dobrze. Nie zachowały się szuflady ani żadne elementy ich mocowania. Oceniam że może mieć ok 80 lat ale to tylko moje przypuszczenia.

Blat składa się tylko z 4 desek (najszersza ma ponad 30cm) materiał nie był szczególnie dobierany, ostatnia deska jest cięta w klin (różnica kilka cm) i posiada mocno zawiłe sęki na których się wypaczyła (stół przez długi czas stał pod chmurką) Klejony był zapewne "na gorąco" - obecnie każda deska jest osobno a szpary pomiędzy nimi to kilka mm.

Oryginalne mocowanie blatu do konstrukcji to gwoździe (w przekroju kwadratowe) bite od wewnątrz pod skosem. W późniejszych latach, już mniej subtelnie, dobito jeszcze kilkanaście sztuk przez wierzch. Łącznie usunąłem ok 40 szt

Po sklejeniu blatu okazało się iż jest on o ponad centymetr węższy, kanty heblowałem tylko dwa razy dla wyrównania. Niestety mimo iż był ściśnięty też w płaszczyźnie, nie udało się całkowicie zlikwidować nierówności.

Poprzeczne elementy frontowe musiałem dorobić ponieważ drewnojady skutecznie się nimi zajęły. Jak się okazało mebel był już kiedyś naprawiany i nie wszystkie łączenia dały się rozebrać. Całość wyczyściłem papierem ściernym i wełną, do toczonych elementów nóg idealna okazała się szczotka z grubej żyłki zakładana na wiertarkę (ważne by wiertarka miała regulowane obroty). Koszt szczotki to 25 zł i zwraca się bardzo szybko w postaci zaoszczędzonego czasu.

Większe ubytki flekowałem i uzupełniałem drewnem....

.....najbardziej zniszczone były dolne części nóg (przebarwienia żywiczne to szelak, użyty do wypełnienia otworów po drewnojadach)

Klejenie konstrukcji.

Szuflady. Fronty i boki są klejone z dwóch części, front dębowy boki z sosny.

Montaż blatu do konstrukcji. Ponieważ calgi łączące nogi były miejscami trochę spróchniałe i dodatkowo osłabione gwoździami nie chciałem montować blatu jak w oryginale. Od spodu wkleiłem trzy listwy w ten sposób że dotykają "na ścisk" do calg. Stanowią one wzmocnienie blatu i sprawiają że nie jest on zamontowany punktowo na krawędzi calgi tylko siła jest rozłożona na jej szerszą płaszczyznę.

Po skończonych zabiegach kosmetycznych, widok od tyłu....
Front
Front

... z boku


.... i jeszcze raz od frontu. Do wykończenia zastosowałem bejcę firmy V33 "ciemny dąb" która bardzo dobrze się nanosi, pokrywa przebarwienia i daje piękny efekt, lakier to "półpołysk" firmy syntilor, nakładany trzykrotnie. Koszt wszystkich materiałów ok 150 zł

2013/03/15

Taboret kuchenny. Ciemny dąb, drzewo wiśniowe, sosna, dąb.


Nogi 4x4 cm, dolny szproc 3x3 cm, górny 3x4 cm, blat gr 2,2 cm Taborety kuchenne, sosnowe, wykończone "sadolinem"kolor "drzewo wiśniowe"
Taborety sosnowe, blat z olchy, wys 45cm i 55 cm, pozostałe elementy jak grubość nóg i szproców bez zmian, wykończone lakierem bezbarwnym.

Taborety sosnowe, blat z olchy, wys 45cm i 55 cm, pozostałe elementy jak grubość nóg i szproców bez zmian, wykończone lakierem bezbarwnym.

Nóżki podklejone zwyczajnym filcem (na klej vicol) znacznie mocniejszym i trwalszym niż dostępne w sklepach białe podkładki samoprzylepne.

Wymiary jak poprzednie, drewno sosna. Kolor "ciemny dąb" i jasne - naturalna sosna - lakier bezbarwny
Taborety dębowe - wymiary jak poprzednie - wykończenie lakier bezbarwny

Taborety dębowe - wymiary jak poprzednie - wykończenie lakier bezbarwny

2013/03/06

Stolnica kuchenna - jesion

Stolnica jest wykonana z drewna jesionowego, deski gr 22 mm, wymiary 60x40x40 cm, obrzeża mocowane na klej  i wkręty


stolnica

stolnica

2013/01/01

Półka narożna, pod drukarkę. Jesion.

Deski jesionowe gr ok 25 mm przycięte na żądaną długość i spasowane do klejenia.

Klejenie

Półka przycięta na wymiar i zaokrąglona od frontu, przygotowana do frezowania i szlifowania.

Zamontowana do ściany na listwach  22mm x 30 mm. Blat ma grubość 23 mm, w rogu zrobiłem otwór na kable.

Efekt końcowy

Boki zewnętrzne wykończone frezem. Całość zabezpieczona lakierem bezbarwnym capon. Montaż ok 10 min ;-)




















2012/11/25

Parapet drewniany dębowy

Przygotowanie podłoża pod parapet, oczyściłem wszystko z kurzu oraz reszek betonu i pomalowałem preparatem gruntującym. Podłoże wyrównałem klejem do glazury.

Materiał na parapet to w zasadzie obrzynki i listwy które mi zostały z poprzednich prac. Niestety będzie to później widoczne, gdyż odcienie drewna zasadniczo się różnią. Jako że parapet jest dla mnie a uważam że każda dębina jest piękna to pozwoliłem sobie na taką niedoskonałość.

Od spodu wkleiłem poprzecznie dwie listwy wzmacniające (12x12 mm) ponieważ parapet wystaje 12 cm i jest nad kaloryferem.

Boki wykończyłem listwą o gr 10mm i wys 40 mm mocowaną na wkręty. Front i listwa frezowane, zabezpieczone lakierem bezbarwnym capon.
Efekt końcowy

Efekt końcowy

2012/04/20

Naprawa starego fotela.




Mebelek po prostu się rozsechł ze starości na czopach. Trzeba było zdjąć tylne nogi, oczyścić czopy i ponownie skleić. Nie sądziłem że będę musiał rozbierać po części siedzisko, ale ostatecznie mebelek stanął na nogi i dobrze służy. PS ktoś już wcześniej usiłował go naprawiać, ale chyba bez powodzenia ;-)